BĄDŹ WOLA TWOJA


Pomóż mi, Ojcze, pełen miłości, Twoją łaską potężną. Bo jeśli Ty mi nie przyjdziesz z pomocą, będę stworzeniem zgubionym.

Twoją wolą jest, żebym Cię kochał z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich moich sił, ale wiem, że mi daleko do tego.

I zdaję sobie z tego sprawę, patrząc na ludzi, których bardzo ukochałem: kochałem ich tak, że tylko rzadko o nich zapominałem. Ich obraz tkwił we mnie – tak w ich obecności jak i w nieobecności. Niestety, Ojcze ukochany, nie tak postępowałem z Tobą.

Drobiazg, który wpadł mi do głowy, sprawiał, że Ciebie traciłem z oczu; dla byle zachcianki, która porusza mi serce, odsuwam się od Ciebie i zapominam o Tobie.

Błagam Cię, Ojcze mój umiłowany, rozlej w moim sercu Twojego Ducha Świętego, aby Jego obecność mnie rozgrzewała i rozpalała mnie miłością. Wtedy będę mógł Cię kochać prawdziwie całym sercem, całą duszą i ze wszystkich moich sił. Amen.

Św. John Fisher (zm.1535) Modlitwa napisana w więzieniu. Za ks. K.T. Sojka, „Abba: Modlitwy do Boga Ojca”, Kraków 1999, s.67-68.