Pan Jezus do s.Józefy Menendez: Jakże pragnę, by wszyscy uwierzyli, że nie jestem Bogiem, który wciąż karze za każdy błąd, za jedną myśl lub intencję niedobrą! Zaprawdę nie znacie Mnie! Milsze Mi jest serce pokorne, powracające ufnie do Mnie choćby tysiąc razy, niż więcej zajęte sobą, by nie upaść, niż by kochać Mnie.
Sądy ludzkie potępiają i brzydzą się wadami osób i trudnymi charakterami. Ja na nie czekam z miłością. Przebaczam im i oczyszczam, przywracając im Moją łaskę. Powróćcie więc, podnieście się i uwierzcie.
Wielu wierzy we Mnie, ale mało wierzy w moją Miłość..., a wśród tych, którzy wierzą w moją Miłość, zbyt mało liczy na moje Miłosierdzie. Wielu zna Mnie jako Boga, ale mało zawierza się Mi jako Ojcu... (s.59-61)